Co sprawdza badanie psychologiczne? 

Dużo ważnych informacji zwłaszcza dla tych, którzy pierwsze badanie mają jeszcze przed sobą.

W lipcu 2014 roku zmieniły się nieco przepisy w kwestii badań psychologicznych kierowców. W efekcie badanie może wyglądać różnie w zależności od tego do jakiego psychologa się udamy. Dlaczego? Ano dlatego, że tym razem ustawa nie narzuca stosowania konkretnych testów czy aparatów, mówi jedynie co musi zostać zbadane i jakie cechy musi mieć kierowca żeby mógł bezpiecznie wykonywać swoje obowiązki. Zatem to od psychologa zależy jakich narzędzi użyje – a tu wachlarz jest dosyć szeroki. Chodzi o jedno: psycholog musi się przekonać, że wszystkie cechy i zdolności badany ma na określonym poziomie. Co zatem sprawdza badanie psychologiczne? W rozporządzeniu mamy:

„Zakres badania psychologicznego w zakresie psychologii transportu obejmuje: 

1. wywiad bezpośredni i obserwację osoby badanej; 

2. badania narzędziami diagnostycznymi sprawności intelektualnej i procesów poznawczych; 

3. ocenę i opis osoby badanej pod względem: 

     a) sprawności intelektualnej i procesów poznawczych; 

     b) osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach, a także dojrzałości społecznej,

     c) sprawności psychomotorycznej.”

(Dz.U. 2014 poz. 937)

 

Czyli w praktyce sprawdzamy następujące cechy:

1. Koncentrację uwagi, podzielność i przerzutność uwagi

W skrócie – zdolność skupienia się. Kluczowa sprawa. Prowadząc pojazd trzeba być skupionym cały czas, obojętnie, czy jesteśmy zmęczeni czy nie, czy pada, jest noc, upał, jemy bułkę – skupienie uwagi na drodze to absolutny klucz do bezpiecznej jazdy. Podzielność i przerzutność uwagi to coś, co pozwala kierowcy jednocześnie szukać adresu, wykonywać manewr i dodatkowo słuchać wskazówek dojazdu na CB radiu. To czy i jak bardzo ktoś potrafi się skupić jest zależne od wielu różnych czynników – i o tym wkrótce pojawi się osobny wpis.

2. Zdolność logicznego myślenia

Bardzo ważne w pracy kierowcy, podobnie w każdej innej odpowiedzialnej pracy. Można wyuczyć się pewnych zachowań i nie wymaga to angażowania wyższych procesów poznawczych – można automatycznie zmieniać biegi, włączać kierunkowskazy, ale w nieoczywistej sytuacji logiczne myślenie jest nieodzowne (i o tym akurat nie trzeba chyba nikogo przekonywać).

3. Koordynację wzrokowo – ruchową, czas i adekwatność reakcji.

Koordynacja – czyli na ile ciało precyzyjnie wykonuje polecenia które dyktuje głowa. To coś, co cyrkowcy mają rozwinięte ponad miarę, a my tyle na ile sobie wytrenujemy w ciągu życia. Zwykle sprawdzenie koordynacji wzrokowo – ruchowej polega na precyzyjnym i szybkim naciśnięciu przycisku nad którym zapali się lampka, jednak w praktyce ta zdolność jest znacznie bardziej skomplikowana i odpowiada np. za precyzyjne cofanie z przyczepą.

Czas i adekwatność reakcji – wyznacznik tego, jak szybko i właściwie zareagujemy na to, co dzieje się na drodze. Coś, co może uratować życie, kiedy nagle na naszym pasie pojawia się auto z naprzeciwka i trzeba hamować awaryjnie i być może uciekać na pobocze.

4. Osobowość, reakcje na stres, dojrzałość społeczną, temperament.

Sposobów na zajrzenie w głąb ludzkiej psychiki psycholog ma całe mnóstwo. Są to wszelkiego rodzaju testy, kwestionariusze, wywiady, ankiety. Nie ma jakiegoś modelowego przykładu osobowości kierowcy – każdy z nas jest inny, każdy ma swoje wady i zalety. Zwrócenie uwagi na cechy osobowości ma na celu wyłowienie takich osób, u których – mówiąc bardzo obrazowo – pewne niepożądane cechy są na bardzo wysokim poziomie albo dana osoba jest chora. No bo, wyobraźmy sobie kierowcę z czynną schizofrenią, czynnego alkoholika lub kogoś, kto planuje samobójstwo. Z uwagi na potencjalne zagrożenie nie dopuszczamy do pracy ludzi mających ewidentne zaburzenia psychiczne. Jeśli martwią się Państwo czy (mówiąc kolokwialnie) „są normalni” – proszę potraktować siebie trochę bardziej wyrozumiale. Każdy z nas ma w sobie coś z szaleńca, każdy jest wyjątkowy – ale to nie znaczy, że wszyscy jesteśmy zaburzeni – na prawdziwe miano „osoby zaburzonej” trzeba sobie solidnie zasłużyć :)

W kontekście dojrzałości społecznej przypomniała mi się historia. Któregoś dnia przyszedł Badany, który miał wyjątkowo kiepskie wyniki. Nie umiał się skupić, był rozkojarzony i powolny. Zapytany czy dobrze się czuje, czy jest najedzony i wyspany odpowiedział: „niee, nie wyspałem się, bo wczoraj o 3 poszedłem spać bo MUSIAŁEM iść na imprezę, no wie pani..” Był czwartek, a pan nie był już dawno studentem.

 

Badanie psychologiczne to nie magia. To nie widzimisię psychologa. Wszystko mamy sprecyzowane ustawami, rozporządzeniami, ograniczone przez testy i aparaty jakie są dostępne na rynku. Na pewno żaden psycholog nie ma na celu „wyżyć się” albo „oblać” kogokolwiek. Cel jest jeden – to, żeby na drodze było bezpiecznie. Żeby osoby, które ewidentnie nie powinny – nie prowadziły samochodu (zwłaszcza takiego o masie czołgu). Szanowni kierowcy i przyszli kierowcy – dbajcie o umysł, żeby jak najdłużej pozostał sprawny. Cechy, jakie bada psycholog są po części dane każdemu „w genach”, ale można je trenować, rozwijać, a można je zaniedbać i stracić na zawsze.

Pozdrawiam :)